Do głównych czynników warunkujących płodność zaliczyć możemy biologię, styl życia, środowisko i zdrowie. Niektóre zjawiska, zachowania czy nawyki jesteśmy w stanie kontrolować sami, inne mogą wymagać konsultacji i interwencji specjalisty. W ramach promocji zdrowia reprodukcyjnego i upowszechniania zasad profilaktyki płodności wraz z początkiem października 2020 roku uruchomiliśmy ogólnopolską kampanię edukacyjną „Zadbaj o swoją płodność” z The Fertility Partnership Polska. Zgodnie z jej założeniami przez 10 kolejnych tygodni specjaliści z ośrodka Vitrolive (Szczecin) oraz z naszej kliniki CM Macierzyństwo podzielą się swoją wiedzą i doradzą, jak dbać o kondycję swojej płodności. Poznaj podstawowe prawdy na ten temat:

Czas potrzebny do zapłodnienia wydłuża się wraz z wiekiem. Dlaczego? Dziewczynki rodzą się z ustaloną liczbą niedojrzałych komórek jajowych drzemiących w jajnikach. Ich liczba zmniejsza się wraz ze wzrostem wieku. Przychodząc na świat większość dziewczyn ma około od 1 do 2 milionów jajeczek, w okresie dojrzewania liczba ta spadła do 400 000, zaś w momencie osiągnięcia 37 r.ż. pozostaje ich około 25 000. W okresie, kiedy przeciętna kobieta przechodzi menopauzę (51 lat), w jej jajnikach gromadzi się jeszcze około 1 000 niedojrzałych oocytów, jednak nie są one płodne. W warunkach niezaburzonych, w każdym pojedynczym cyklu miesiączkowym, podczas owulacji jedno z niedojrzałych jajeczek dojrzewa i zostaje uwolnione. Takich cykli łącznie w całym okresie rozrodczym kobiety ma miejsce ok. 400. Komórki, które nie „dostaną swojej szansy”, obumierają i zostają wchłaniane przez organizm. Należy wiedzieć, że wiek obniża nie tylko liczbę oocytów, ale także ich jakość.

Najlepszy czas na urodzenie dziecka dla kobiety to okres pomiędzy 22 a 28 r.ż. Możliwości reprodukcyjne pań zmniejszają się po trzydziestce i drastycznie spadają po 35 roku życia. Każdego miesiąca zdrowa, płodna 30-letnia kobieta ma ok. 20% szans na zajście w ciążę. Oznacza to, że na każde 100 zdrowych, płodnych trzydziestolatek stawiających na naturalną koncepcję w pojedynczym cyklu 20 odniesie sukces, a pozostałe 80 będzie musiało spróbować ponownie. Połowa starających się par uzyska pozytywny wynik testu ciążowego po ok. 6 miesiącach, a 3/4 – po 9 miesiącach. Po roku regularnego współżycia nie udaje się spełnić marzenie o dziecku ok. 15% parom. W momencie osiągnięcia 40 r. ż. szansa kobiety wynosi mniej niż 5% na cykl, co oznacza dokładnie tyle, że mniej niż 5 na 100 kobiet każdego miesiąca ma szansę zajść w ciążę. Tak, większości kobiet nie uda się naturalnie począć dziecka po czterdziestce, jest to fakt.

Badania potwierdzają, że wraz z wiekiem matki rośnie ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu, niskiej wagi urodzeniowej dziecka i wystąpienia zespołu Downa. Nie bez znaczenia jest także wiek mężczyzny. Komórki, z których powstają plemniki, także się starzeją, a wraz z upływem lat są coraz dłużej narażone na mogące doprowadzić do powstania zaburzeń genetycznych u potomstwa szkodliwe czynniki. Szacuje się, że płodność mężczyzn zaczyna spadać w wieku od 40 do 45 lat. Co ważne to to, że mężczyźni mogą uprawiać seks zakończony wytryskiem, nie oznacza, że (nadal) są płodni

Nie każdy wie, że wiek ogranicza też sukces poczęcia z pomocą metod wspomagania rozrodu, w tym skuteczność zapłodnienia pozaustrojowego. Chociaż historie celebrytów pokazują dojrzałych, zamożnych rodziców wychowujących niemowlaki w okresie pokwitania, to – nawet przy wsparciu technik ART i niezwykłym oddaniu zespołu terapeutycznego – metryka (szczególnie kobiety!) ma wielkie znaczenie.

Źródło: materiał opracowany na bazie informacji pochodzących z „Przewodnika po płodności” autorstwa prof. J Boivina z Cardiff University, upublicznionego przez British Fertility Society, poradnika “Age and Fertility” aut. American Society for Reproductive Medicine oraz zasobów naukowych American College of Obstetricians and Gynecologists.

Przyjmuje się, że ponad 80% par w populacji ogólnej zajdzie w ciążę w ciągu 1 roku, jeśli nie będą stosować antykoncepcji i regularnie współżyć co 2-3 dni. Spośród par, które nie zajdą w ciążę w pierwszym roku, około połowa z nich zajdzie w kolejnym roku.

Kiedy próbujesz zajść w ciążę, w Twojej głowie seks staje się czymś więcej niż tylko zabawą. Dla celów prokreacyjnych ważne, aby współżyć często, regularnie i z dobrym nastawieniem. Zajęte codziennymi sprawami osoby mają tendencję do planowania seksu w okresie owulacji, ale badania potwierdzają. że ograniczanie się do wyliczonego „okienka płodności” obniża naszą efektywność rozrodczą.

W ciągu ostatniej dekady pojawiły się informacje, które przynajmniej w teorii mogą pomóc
w zdefiniowaniu optymalnej częstotliwości współżycia. Podczas gdy przerwy w abstynencji dłuższe niż 5 dni mogą niekorzystnie wpływać na liczbę plemników, przerwy trwające zaledwie 2 dni wiążą się z utrzymaniem normalnej gęstości plemników. Powszechnie rozpowszechnionym błędnym przekonaniem jest to, że częste wytryski zmniejszają płodność mężczyzn. W retrospektywnym badaniu, w którym przeanalizowano prawie 10 000 próbek nasienia, stwierdzono, że u mężczyzn z prawidłową jakością nasienia stężenie i ruchliwość plemników pozostają w normie nawet przy codziennym wytrysku. Warto za to podkreślić, że po dłuższych przerwach w abstynencji wynoszących 10 lub więcej dni parametry nasienia zaczynają się pogarszać.

Światowe rekomendacje zalecają zgodnie, by w celach prokreacyjnych kochać się co 2–3 dni. Starając się o dziecko warto robić to częściej niż rzadziej, ale nie należy zmuszać się do przestrzegania restrykcyjnego harmonogramu. W badaniu z udziałem 221 przypuszczalnie płodnych par planujących zajście w ciążę, najwyższa płodność w cyklu (37% na cykl) była związana z codziennymi stosunkami seksualnymi. Współżycie co drugi dzień dawało porównywalny wskaźnik ciąż na cykl (33%), ale za to prawdopodobieństwo sukcesu spadło do 15% na cykl, gdy stosunek odbywał się tylko raz w tygodniu.

Co ciekawe, obserwacje naukowe potwierdzają, że stres związany z próbą poczęcia zmniejsza pewność siebie, satysfakcję seksualną i częstotliwość współżycia. Parametry te ulegają pogorszeniu, gdy moment stosunku jest powiązany z próbami przewidywania owulacji lub ścisłego planowania potencjalnej ciąży. Dlatego zawsze, ale to zawsze warto pamiętać, że efektywność rozrodcza wzrasta wraz z częstotliwością współżycia i jest najwyższa, gdy stosunek następuje co średnio 2 dni, ale optymalna częstotliwość współżycia to taka, która pozostaje w zgodzie z Tobą i Twoim partnerem. Bez stresu.

Na potrzeby edukacji seksualnej wykorzystuje się termin „okno płodności”. Najlepiej zdefiniować je jako umowny „czas płodności” obejmujący 6-dniowy okres kończący się w dniu owulacji. Przynajmniej w teorii żywotność zarówno oocytów, jak i plemników powinna być w tym czasie maksymalna. Do celów klinicznych okres maksymalnej płodności można oszacować na podstawie analizy okresów międzymiesiączkowych, zestawów wskaźników owulacji lub oceny śluzu szyjkowego. W warunkach domowych precyzyjne wyliczenie tego momentu jest bardzo, bardzo trudne.

W przypadku stosunku płciowego prawdopodobieństwo zajścia w ciążę następuje najczęściej w trzydniowym okresie kończącym się w dniu owulacji. W cytowanym już badaniu z udziałem 221 kobiet, szczyt płodność obserwowano, gdy stosunek nastąpił w ciągu 2 dni przed owulacją. W innym badaniu dotyczącym planowania rodziny badacze połączyli dane uzyskane z dwóch grup, z których jedna wykorzystywała podstawowe monitorowanie temperatury ciała, a druga analizę metabolitów estrogenu/progesteronu w moczu mające określić prawdopodobny czas owulacji; prawdopodobieństwo zajścia w ciążę było największe w przypadku stosunku płciowego w przeddzień owulacji i zaczęło zmniejszać się w dniu przypuszczalnej owulacji.

Zaobserwowano, że wśród kobiet, które określiły swoje cykle miesiączkowe jako „generalnie regularne”, prawdopodobieństwo poczęcia w wyniku pojedynczego stosunku płciowego wzrasta w okresie domniemanego okresu płodności. Szansa na uzyskanie klinicznej ciąży wzrosła z 3,2% w 8. dniu cyklu do 9,4% w 12. dniu cyklu i spadła do mniej niż 2% w 21. dniu cyklu.

Szacuje się, że regularnie miesiączkująca kobieta ma przeciętnie 13 cykli miesiączkowych w roku, czyli 13 szans na zajście w ciążę. Ponieważ dokładne przewidywanie owulacji jest trudne w przypadku każdej dostępnej metody, liczenie na swoją nieomylność w określaniu „okienka płodności” odbiera nam cenny czas reprodukcyjny. Prawdopodobieństwo poczęcia należy maksymalizować poprzez zwiększenie częstości współżycia rozpoczynającego się wkrótce po ustaniu miesiączki i kontynuacji owulacji u kobiet mających regularne cykle miesiączkowe. Długość okresu płodności może być różna u kobiet, zmieniając indywidualnie dla każdej z pań prawdopodobieństwo sukcesu. Dlatego zaleca się regularne współżycie w czasie całego cyklu. Współżycie celowane jest niewskazanie; lepiej kochać się wtedy, gdy przyjdzie na to ochota, pamiętając, że do igraszek we dwoje nie można podchodzić ze zniecierpliwieniem i napięciem. Wszak o ciążę w większości przypadków wcale nie trzeba się starać, wystarczy jej nie unikać.

Jeśli nie udaje Ci się zajść w ciążę, skontaktuj się ze swoim ginekologiem – specjalistą ds. płodności. To, jak długo należy czekać przed wizytą u lekarza, zależy od Twojego wieku:

  • Kobiety w wieku poniżej 35 lat powinny starać się o pomoc medyczną po nieudanych próbach naturalnej koncepcji trwających co najmniej 1 rok.
  • Kobiety w wieku 35 lat lub starsze powinny zgłosić się do lekarza po 6 miesiącach bezowocnych starań.

Źródło: Dokument wspólny Komisji Praktyk Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Towarzystwa Endokrynologii Rozrodu i Niepłodności „Optymalizacja naturalnej płodności: opinia komisji” (2017), statystyki National Health Service: https://www.nhs.uk/conditions/pregnancy-and-baby/getting-pregnant/ (1.10.2020), wytyczne brytyjskie National Institute of Health and Care Excellence (NICE 2004, zmiana 2013) oraz praca “Diagnostyka i leczenie niepłodności – rekomendacje Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii (PTMRiE) oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGP)” z 2018 roku.

Wiele osób nie jest świadomych, że stosowana chemioterapia oraz radioterapia w chorobach nowotworowych może trwale uszkodzić potencjał rozrodczy i uniemożliwić posiadania własnego potomstwa w przyszłości. Szacuje się, że zaledwie 1/3 Pacjentów z rakiem otrzymuje informację o zachowaniu płodności przed rozpoczęciem leczenia. Chemoterapia niszczy pęcherzyki w jajnikach, mówi się w literaturze o z tzw. „wypaleniu” pęcherzyków pierwotnych. Brak przy tym środków osłonowych, które mogłyby zminimalizować efekty uboczne stosowanej chemioterapii. To nie znaczy, że nie mamy żadnych możliwości ochrony naszej płodności. Musimy tylko pomyśleć o tym przed rozpoczęciem terapii. Coraz lepiej radzimy sobie z pokonywaniem chorób nowotworowych, walczymy więc już nie tylko o życie, ale również o jego jakość po zwalczeniu choroby nowotworowej.

Jakie możliwości mamy do dyspozycji u kobiet w celu ochrony i zachowania ich płodności?

  • mrożenie tkanki jajnikowej (szczególnie w sytuacjach, kiedy Pacjentka musi rozpocząć leczenie onkologiczne możliwie szybko, nie można stosować dodatkowych leków hormonalnych, jedyna możliwość dla dziewcząt przed okresem pokwitania, jest to również technika niezależna od fazy cyklu)
  • mrożenie komórek jajowych (stymulacja hormonalna przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego)
  • mrożenie zarodków (stymulacja hormonalna oraz zapłodnienie przed terapią onkologiczną).

Wszystkie powyższe techniki krioprezerwacji mogą być łączone. Warto podkreślić, że ocena retrospektywna prac z okresu ostatnich 50 lat wskazuje, że ciąża u kobiet nie zwiększa ryzyka wznowy nowotworu.

Zabezpieczenie płodności u mężczyzn

Również terapia antynowotworowa prowadzona u mężczyzn może powodować trwałe uszkodzenie ich potencjału rozrodczego. Bardzo prostym, a zarazem bardzo skutecznym zabiegiem jest zamrożenie nasienia przed rozpoczęciem terapii. Zbankowane i odpowiednio przechowywane nasienie umożliwi Pacjentowi posiadanie swojego genetycznego potomstwa w przyszłości.
Rak to nie wyrok. Walczysz o swoje zdrowie, życie, ale także o jego jakość po terapii onkologicznej. Zachowanie płodności może być jednym z kluczowych jej elementów. Warto o tym wiedzieć!

 

Źródło: materiał opracowany na bazie informacji pochodzących z czasopisma Clinical Obstetrics and Gynecology: December 2010 – Volume 53 – Issue 4 – p 727-739, doi: 10.1097/GRF.0b013e3181f96b54 “Toxicity of chemotherapy and radiation on female reproduction” aut. Meirow D., Beiderman H., Anderson RA, Wallace WH, artykułu “Cisplatin and Doxorubicin Induce Distinct Mechanisms of Ovarian Follicle Loss; Imatinib Provides Selective Protection Only against Cisplatin” aut. Stephanie Morgan, Federica Lopes, Charlie Gourley, Richard A. Anderson, Norah Spears, a także pracy “Discussions Regarding Reproductive Health for Young Women With Breast Cancer Undergoing Chemotherapy” popełnionej przez Christine M. Duffy , Susan M. i Pregnancy after breast cancer, Upponi SS. et. al. Eur. J. Cancer 2003 (https://fertiprotekt.com/english).

Pencil

Zapoznaj się z naszym ostatnim wpisem

Live o oncofertility – zaprasza dr Kolawa w ramach „Zadbaj o swoją płodność”

kawiarenka-cmm
calendar

Poznaj nas na naszych wydarzeniach

wto 3 listopada

webinar

Zadzwoń do nas +48 124 158 800 |lub napisz

Podaj swoje dane poniżej - skontaktujemy się z Tobą. Pola oznaczone * są wymagane:

Dane osobowe pozyskane w ramach formularza kontaktowego przetwarzane będą w celu rozpatrzenia przesłanego zapytania, a podstawę przetwarzania danych stanowi realizacja prawnie uzasadnionych interesów Centrum Medycznego Macierzyństwo poprzez zapewnienie możliwości kontaktu użytkowników strony www z ośrodkiem. Administratorem danych osobowych jest Centrum Medyczne Macierzyństwo Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w Krakowie, przy ul. Białoprądnickiej 7a.
Pozyskane dane osobowe będą przetwarzane przez czas konieczny do przetworzenia zapytania zawartego w formularzu kontaktowym. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. W przypadku podania danych przysługuje Państwu prawo żądania dostępu do swoich danych osobowych, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, prawo do przenoszenia danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.