Mit niepłodności

Mit niepłodności

Mit, że za brak dziecka odpowiedzialna jest tylko kobieta, został już dawno obalony.

Najnowsze wyniki badan oraz informacje podawane przez Światową Organizacje Zdrowia WHO pokazują, że niepłodność spowodowana czynnikiem męskim to obecnie 40% przypadków. U mężczyzn podobnie jak u kobiet, można wykryć przyczyny niepłodności zupełnej tzn. takiej, w której nie ma możliwości przywrócenia płodności oraz takie, z którymi najnowsza medycyna radzi sobie świetnie, dając spore szanse na posiadanie potomstwa. Większość przyczyn niepłodności męskiej sprowadza się do jakości nasienia, a ta pogarsza się z roku na rok. W latach 60 za normę uznawano 60 mln. Plemników w 1 mililitrze nasienia, dziś za płodnego uznaje się mężczyznę, który ma 20 mln plemników. To nadal dużo, ale jak się okazuje, są one coraz gorszej jakości, mniej żywotne, z wadami budowy.

Do najważniejszych powodów spadku jakości nasienia zaliczamy:

  • choroby infekcyjne (np. świnkowe zapalenie jąder, gruźlica)
  • choroby przenoszone drogą płciową (kiła, rzeżączka, infekcje chlamydia trachomatis)
  • choroby dotyczące całego organizmu – choroby układowe (cukrzyca, anemia)
  • alkoholizm, uzależnienie od nikotyny
  • zatrucia środowiskowe (np. ołowiem, arszenikiem, barwnikami anilinowymi)
  • wpływ estrogenów przyjmowanych przez matkę lub z zanieczyszczeń środowiska
  • przewlekłe nadużywanie niektórych leków, np. dużych dawek androgenów i kortykosteroidów, leków przeciwnowotworowych, morfiny, kokainy, cymetydyny, spironolaktonu, nitrofurantoiny i innych
  • sposób ubierania się (obcisłe spodnie i ubrania z tworzyw sztucznych prowadzą do przegrzewania jąder i obniżenia płodności)
  • wiek powyżej 40 lat
  • otyłość

Nie bez znaczenia jest także dieta. Warto wzbogacić ją o produkty zawierające cynk. Świetnym źródłem tego mikroelementu jest np. wołowina, fasola oraz pełnoziarniste pieczywo. Jakość nasienia można ocenić dzięki seminogramowi. Jest on nieocenioną pomocą w diagnostyce niepłodności męskiej. Badanie takie można wykonać m.in. w krakowskim Centrum Medycznym Macierzyństwo.